Szukaj

Nowości

28 maj 2020
06 luty 2020
05 grudzień 2019
17 sierpień 2019

E-mail

janusz<at>krzoska.eu

Bavaria 38 cruiser

Jachtem tym miałem przyjemność pływać na kursie i egzaminie na sternika jachtowego.

Kurs miał formę rejsu z Świnoujścia na Bornholm i z powrotem z licznymi zajęciami manewrowymi po drodze.

Jacht, którym pływaliśmy był nowy, jednoroczny wyposażony w silnik Volvo Penta 40km, Rolowaną genue, grota na lazy jacku, koło sterowe, ogrzewanie Webasto i rózne inne typowe na takich jednostkach urządzenia.

Wnętrze było podzielone na trzy dwuosobowe kabiny i dwie dodatkowe koje w mesie. Generalnie dużo miejsca. Brakowało jedynie w mesie handrelingów, których można by się było przytrzymać w trudniejszych warunkach (w poprzednich jachtach tej firmy, którymi pływałem też ich nie było). Kącik nawigacyjny zapewniał dobre warunki pracy. Przy stole spokojnie mieściła się cała załoga. W chłodniejsze dni miłym dodatkiem było orzewanie Webasto. Było ono lekko słyszalne , ale w odpoczynku nie przeszkadzało.

Kokpit od strony rufy był zamknięty przy pomocy opuszczanej klapy (zepsutej, podobno przy pierwszym opuszczeniu wyrwane zostały mocowania siłowników). Niestety rozwiązanie to nie było zbyt wygodne, ponieważ szerokość tej klapy uniemożliwiała sternikowi siedzenie za sterem - trzeba było albo stać, albo siedzieć na ławkach z boku.

Podczas rejsu wiatry nas raczej nie sponiewierały, wiało może maksymalnie 6, więc trudno powiedzieć, jak łódka zachowuje się w cięższych warunkach. W takich warunkach jakie mieliśmy podczas rejsu jacht problemów nie przysparzał. Sterowało się lekko i przyjemnie (poza koniecznością stania za sterem, a nie siedzenia). Poza tym, jak to na Bavariach trzeszczenie kadłuba i tłuczenie dziobem o fale mamy "w wyposażeniu standardowym".

Podczas manewrów portowych można było się przekonać, że łodka jest bardzo zwrotna. Przy zastosowaniu "zacieśnionej cyrkulacji" można nią naprawdę ciasno "kręcić". Sterowanie silnikiem miało oczywiście miejsce za pomocą manetki umieszczonej na kolumnie koła sterowego. Tak więc mimo tego, że załoga dopiero się uczyła, manewry przebiegały w miarę bezboleśnie. A po kursie załoga miała wrażenie, że tą łódką może "zaparkować" wszędzie:-)

 

Free Joomla! template by L.THEME