Szukaj

E-mail

janusz<at>krzoska.eu

Weizenbock nr 2

 

Po dwóch, albo trzech warkach, o których nie ma się co rozpisywać, bo wyszły tak sobie postanowiłem zrobić coś lekko mocniejszego - weizenbocka o ekstrakcie w okolicach 16Blg.

Do produkcji posłużyły zestaw Coopers Draught, ekstrakt przeniczny Gozdawa, polepszacz do piw ciemnych (ekstrakt+glukoza) i dwie paczki drożdży Gozdawa BW11.

Mieszanka ekstraktu ciemnego i glukozy w moim zamyśle miała dać piwo bardziej wytrawne, bo glukoza lepiej się odfermentowuje niż ekstrakt. Dwie paczki drożdży miały zapewnić poprawne odfermentowanie całego tego ustrojstwa.

Zgodnie z założeniami ekstrakt początkowy był na poziomie 16Blg, natomiast po dwóch tygodniach fermentacji zostało z tego około 2Blg, co było dla mnie sporym zaskoczeniem, bo do tej pory słabsze piwa kończyły mi w okolicach 4, a tu nie dość, że mocniejsze to jeszcze lepiej odfermentowało.

 

Rezultat: nie jest to może najlepszy weizenbock jaki piłem w życiu, ale najgorszy też nie jest. Można zaryzykować, że jest na średnim poziomie. Czuć, że jest to piwo mocniejsze, aczkolwiek alkoholu jako takiego jakoś specjalnie nie czuć, co jest niewątpliwą zaletą. Generalnie eksperyment udany.

 

 
 
 

 

Mój prywatny ranking 4/5

 

Free Joomla! template by L.THEME